Polski Klub
Trochę historii
Historia obfituje w przykłady fal emigracji rodaków do miejsc rozsianych po całym świecie. Po II wojnie światowej Wielka Brytania stała się domem dla wielu polskich żołnierzy. Część osiedliła się w północno-wschodniej Anglii. Wśród nich znalazł się również charyzmatyczny ksiądz Żelichowski. Ten wojskowy kapelan potrafił przyciągnąć do siebie Polaków i szybko stał się duchowym ojcem polskiej społeczności w Newcastle. Z czasem wzbudził w rodakach coraz silniejszą potrzebę zamanifestowania własnej tożsamości, modlitw w polskim kościele, wspólnego miejsca spotkań..
I tak zrodziła się idea założenia Klubu. W połowie lat 50-tych zakupiono stary dom, który stał się prawdziwą ostoją dla Polaków. Na górze znajdowała się kaplica, natomiast w piwnicy toczyło się intensywne życie towarzyskie. Szczególnie znane były potańcówki organizowane przez Klub. Nieraz to tu poznawało się swoją przyszłą żonę lub męża. To tu rodziły się przyjaźnie na całe życie.
Społeczność kwitła,
rozwijała się i umacniała. Ostatecznie podjęto decyzję o wybudowaniu
kościoła w Newcastle. Wówczas z pomocą przyszedł ksiądz Gula oraz
Polski Fundusz Dobroczynności (PBF - Polish Benevolent Fund), który
udzielił gwarancji bankowych. Dzięki temu Klub, który liczył już
ponad stu członków uzyskał preferencyjny kredyt na budowę. Zgodnie z
prawem miejskim zostało wybranych czterech mężów zaufania. Polska
Misja
Katolicka w Londynie zagwarantowała, że będzie dbać o to, by
zawsze w parafii służył polski ksiądz. Budowa ruszyła. Każdy starał
się pomóc, angażował całym sercem, choć nie łatwo było pogodzić
codzienne obowiązki z dodatkową, ciężką fizyczną pracą dla
społeczności. Motywowało ich jednak poczucie jedności i wspólnoty.
Efekt, jak na owe czasy zaskakujący. Piękny kościółek i ... tętniący życiem klub. Tańce, zabawy, wesela, przyjęcia, dożynki, wesela, chrzciny, pogrzeby. Pani Maria dbała o to, by zawsze można było dostać pyszny polski obiad. Zdarzały się wizyty i spotkania z innymi Poloniami. Powstała również polska biblioteka.
foto: A. Fraszczyk
Obecnie
Kaplica, klub i biblioteka istnieją do dziś, a wraz z nową falą emigracji przeżywają swój renesans. Miejsca te łączą starsze i młodsze pokolenia, zapraszają każdego, kto ma ochotę stać się kawałkiem małej Polski w Newcastle.
Marta Zielińska
Adres Polskiego Klubu
2 Maple Terrace, Newcastle upon Tyne, NE4 7SE

foto: S.Wierzchowski

